"Dyskobol"
Tłum widzów. On spokojnym wzrokiem metę mierzy — —
Wyprostował się, ramion wiązanie natężył,
Głowę wzniósł, stopy w ziemię wrył, nogi naprężył,
W ręce trzyma dysk krągły — — wstał pierwszy z szermierzy.
Jeszcze chwila — kołysze dysk, zanim uderzy —
Wysunął lewe ramię, biodra, zda się, zwężył,
Na prawej nodze całym ciężarem zaciężył —
Rzuci — i laur zdobędzie znów na skronie świeży.
Na jego marmurowe, nagie, smukłe ciało,
Oliwą namaszczone, złotawe, błyszczące:
Pada greckie, promienne, uśmiechnięte słońce.
Przygiął się — dysk w stalowych palców ścisnął kleszcze — —
Kobietom w białych piersiach serce bić przestało,
A boskie uda słodkie wstrząsają im dreszcze.
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
http://www.wolnelektury.pl/katalog/lektura/dyskobol/
Komentarze (3)
-
- Aleksandra Opalińska
- 30 sierpnia 2011, 22:14:18
no
-
- Tomasz Smogór
- 30 sierpnia 2011, 22:19:01
Gdyby nie te ,,uśmiechnięte słońce''...
-
- . .
- 30 sierpnia 2011, 22:37:07
:D